Drodzy Rodzice, nauczyciele, Uczniowie.
Za nami X Orszak Trzech Króli, który zgromadził mieszkańców gminy oraz okolic. Wzięli w nim udział m. in. proboszczowie: ks. Stefan Nogaj z Parafii Krasne, ks. Jacek Ćwikła z Parafii Cieplice - Rudka oraz ks. katecheta - Łukasz Mazur oraz władze Gminy z Panem Wójtem Jackiem Kierepką na czele, radni, sołłtysi, strażacy, dyrektorzy szkół, nauczyciele i uczniowie. Na trasie Orszaku przygotowano sceny: Pasterzy, Dworu Heroda, Gospody, Walki Dobra ze Złem, , Pokłonu Pasterzy, Złożenia darów Przez Królów w szopce. Jak co roku od 10 lat krółowie przybyli konno ze swoimi Orszakami, aby oddać pokłon Dzieciątku Jezus, a prowadziła ich gwiazda i św. Michał Archanioł na siwym koniu. Najmłodsze dzieci reprezentowały "aniołków" i "pastuszków" idących w otoczeniu Maryi i Józefa, a starsze ze szkoły w Adamowce i Majdanie Sieniawskim podążały w strojach za swoimi Orszakami. Podczas całej trasy Orszaku śpiew animował Zespół Muzyczny przy mobilnym nagłośnieniu zorganizowanym przez mieszkańca Adamówki - Pana Marka Sadleja. Poszczególne sceny podgrywane były przez aktrów "amatorów" , którzy samodzielnie przygotowali swoje stroje i wystrój poszczególnych scen. W zagrodzie przy szopce uczestnicy mogli podziwiać żywe zwierzęta z gospodarstwa Pana Antoniego Szewczyka, które przywieźli -Pan Krzysztof Studzienny i Robert Mic. Organizatorzy serdecznie dziękują "Maryi", "Józefowi", "aniołkom", "pastuszkom", strażakom z Krasnego za reprezentowanie Orszaku Europejskiego, mieszkańcom Majdanu i Cieplic za reprezentowanie Orszaku Azjatyckiego i Afrykańskiego, strażakom z Adamówki i policjantom z Komisariatu w Sieniawie za zabezpieczenioe trasy przemarszu, władzom Gminy za przygotowanie bezpieczych dróg dojazdowych na trasie Orszaku i potrzebnych materiałów do organizacji, a Panu Stanisławowi Studziennemu za dokumentowanie fotograficzne i prowadzenie relacji na żywo. Dziękują Panu Krzysztofowi Szyszce i Panu Mirosławowi Dyjakowi za przygotowanie naczep do odgrywania scen na Dworze Heroda i w Gospodzie. Szczególnie gorące podziękowania skladają Panu Zbigniewowi Pichowi, który wziął na swoje "barki" przywóz koni, aby "królowie" nie musieli iść pieszo. Dziękują zarówno osobom, które włączyły się w przygotowanie Orszaku, jak i wszystkim uczestnikom za udział we współnym kolędowaniu i świętowaniu.